Wakacje na Bali, Poradnik – Część III – Zagrożenia

Przed wyjazdem w nieznane, pytania i wątpliwości mnożą się w głowie. Szczególnie kiedy podróż jest odpowiednio daleka, a nie ma co ukrywać, że wakacje na Bali to większa wyprawa. Ten fakt często uruchamia naszą wyobraźnię i pobudza ją do pracy na zwiększonych obrotach.wakacje-na-bali-przewodnik-survival

W serii artykułów, odpowiadam na najczęściej zadawane pytania związane z wakacyjną wyprawą na Bali (Poradnik zaczyna się tutaj).

Jakie środki ostrożności?

Przede wszystkim bardzo się przyda zdrowy rozsądek.

Poza tym, uważać na naciągaczy i krętaczy. Standardowy proces to ceny, które są zawyżane dla turystów, więc dobrze jest się orientować co ile kosztuje.

Elastyka cen jest dla lokalnych ludzi bardzo naturalna i są bardzo zaskoczeni tym, że w Europie generalnie cena jest jedna dla wszystkich.

Oczywiście są sklepy i resturacje gdzie takie praktyki nie mają miejsca, więc należy dostosować swoje zachowanie. Ale jeżeli chcesz usiąć w warungu (“restauracja” rodzinna z lokalnym jedzenie) i wypić kokosa, zapytaj się najpierw ile ten kokos kosztuje.

Standardowa cena to 15000 Rupii, można też się szarpnąć i pojść na 20000. Wszystko powyżej tej kwoty to wielkie “nie”, bo to tak jakby w Polsce za szklankę kompotu z baru mlecznego zapłacić 30 złotych.

Narkotykom powiedz NIE. (Co za slogan…!)

Jakiś czas temu Bali było narkotykowym rajem. Wszystko łatwo dostępne, turystyka narkotykowa kwitła. W pewnym momencie, Indonezja zmieniła zasady gry i mocno uderzyła w biznes.

Obecnie narkotyki różnego rodzaju nadal są łatwo dostępne, natomiast posiadanie albo obrót nimi grozi ogromnymi karami pozbawienia wolności, a nawet śmiercią. Egzekucje mają miejsce regularnie i tutajsze władze mają kompletnie gdzieś czy dana osoba jest z Indonezji, Australii czy Polski.

Jest na świecie wiele krajów, gdzie za narkotykowe szaleństwo dostanie się tylko pstryczka w nos, więc jeśli to Twój priorytet, warto przemyśleć kierunek wyprawy.

Uwaga na alkohol pędzony domowymi sposobami. Czasami w procesie destylacyjnym zamiast etanolu otrzymuje się metanol, który jest śmiertelnie trujący dla ludzkiego organizmu (po spożyciu w dużych ilościach).

Kiedy pijesz arak i tracisz wzrok: wiedz, że coś się dzieje.

Jak mieć pewność, że to co pijesz to prawdziwy arak? Najlepiej kiedy pochodzi on ze sprawdzonego źródła, czyli poleconego przez zaufaną osobę. Jeżeli ktoś Ciebie poczęstuje arakiem i nie wiesz co zrobić, a nie chcesz odmiawiać, bo niezbyt grzecznie, wypij tylko trochę.

Metanol w minimalnych ilościach nie wpłynie na Twój organizm negatywnie, więc łyk nie robi różnicy, ale jak pociągniesz całą butelkę to szanse na przeżycie masz marne. Czasami taki alkohol jest serwowany w barach nieświadomym klientom dlatego nie oszczędzaj na cenach za bardzo. Jeżeli alkohol jest zbyt tani, to coś jest nie tak.

Zadarzają się kradzieże. W hotelach raczej nie, a przynajmniej o takich nie słyszałam, natomiast bywa, że villa, którą turyści wynajmują zostaje okradziona. Ville zazwyczaj są ogrodzone wysokim murem, więc wkraść się do środka nie jest łatwo. Dlatego zamykaj drzwi na klucz i tyle.

Kolejny technika złodzieji to wyrywanie kobietom torebek przez osobnika jadącego skuterem. Niestety. Dlatego zakładaj torebkę na ukos przez plecy lub miej ze sobą plecak bądź saszetkę.

Trzymanie torebki w ręce (jeżeli jesteś pasażerką), pomiędzy nogami (jeżeli kierujesz) lub w koszyku przy kierownicy roweru, nie jest polecane.

Lokalni ludzie versus turyści

Przyjeżdżając na dwutygodniowy wypoczynek na Bali, lokalni ludzie utrwalą się w pamięci jako pomocni, zadowoleni i uśmiechnięci. Balijczycy i Indonezyjczycy generalnie, dobrze sprawdzają się w przemyśle turystycznym. Wakacyjny pobyt na wyspie będzie spędzony w błogiej atmosferze ogólnej sielanki. Ta sielanka również oznacza wolniejsze tempo życia, więc najlepiej się rozluźnić i pozwolić Ziemi obracać się swoim torem.

Indonezja jest znana na świecie ze wyjątkowych rękodzielników i warto wybrać się na polowanie za pięknymi wyrobami. Meble, ozdoby, tkaniny. Jest w czym wybierać, a produkty są bardzo dobrej jakości.

Chodząc po sklepach, straganach i bazarach, naprawdę jest czym się zachwycić. Kiedy już znajdziesz coś co bezwarunkowo chcesz zabrać ze sobą, targuj się. Cenę można zbić całkiem sporo. Czym się kierować? Najlepiej tym ile ostatecznie jesteś gotowa za daną rzecz zapłacić.

Co z psami?

Dostałam również zapytanie na temat balijskich psów i jest to temat na osobny wpis. W skrócie: lokalne psy nie są szczególnie groźne.

W ciągu dnia leniwe, śpią prawie cały czas, pod wieczór stają się bardziej aktywne. Wtedy też stają się głośne. Lubią sobie poszczekać i może to być trochę zastraszające, ale nie ma w nich rządzy krwi ani wielkiej agresji.

Oczywiście, kiedy są w takim nastroju lepiej jest je zostawić w spokoju zamiast na siłę sprawdzać czy faktycznie nie ugryzą.

Jeżeli interesują Ciebie choroby zakaźne i szczepienia to spójrz tutaj, a jeśli masz pytania, których do tej pory nie poruszyłam w Poradniku, zapraszam do zostawienia komentarza pod spodem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *